Bloog Wirtualna Polska
Są 1 267 994 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Wejdź do gabinetu Wróżki

Bialostocka wrozka

 

W Białymstoku działalność prowadzi tylko kilka wróżek

 

 



 

 

Choć o kryzysie głośno w radiu, telewizji i prasie, one na brak klientów nie narzekają. Przychodzą do nich częściej, zadają więcej pytań i przed szklaną kulą zostawiają więcej pieniędzy.

- Niestety to coraz smutniejsze pytania. Wszystkie związane z kryzysową przyszłością. Nie ma osoby, która nie bałaby się o swoją przyszłość - mówi wróżka Elleni.

Kredyt czy lokata?



Jeszcze kilka miesięcy temu do Elleni przychodzili ludzie, którzy za wszelką cenę chcieli się dowiedzieć, jak potoczy się ich życie uczuciowe. Panie pytały, czy będą miały dzieci, zdarzali się panowie, którym zależało na sferze intymnej. Bardzo często przewijały się pytania o zdrowie i długie życie.

- Teraz jakoś wszyscy się pogubili. Mam wrażenie, że każdy, kto do mnie przychodzi, boi się o swoją materialną przyszłość. Ci, którym jeszcze coś zostało, pytają, w co inwestować i jak? Czy lepiej kupić mieszkanie, czy kasę schować do skarpetki - tłumaczy wróżka Elleni.

Inni zastanawiają się, czy wziąć kredyt, czy poczekać.

- Na co dzień obserwuję, że ludzie mają coraz więcej problemów i depresji. Nie pytają, jaka będzie przyszłość, tylko przychodzą po gotową receptę. Dziś odwiedziła mnie kobieta, która ma wyrok eksmisyjny. Za chwilę zostanie sama na ulicy z trójką dzieci - opowiada wróżka. - Bała się, że nie podoła i przyszła po radę, przyszła chyba bardziej porozmawiać, niż po wróżbę.

Ziemia ma moc

Klientami wróżek stali się też biznesmeni. Chcą wiedzieć, jak inwestować, aby nie stracić.

- Pytają o giełdę, ale ja na giełdzie się nie znam. Ot, mogę tylko jakieś wskazanie poczynić wahadełkiem - mówi wróżka Elleni. - Generalnie to nie trzeba teraz wkładać pieniędzy na lokaty ani chować w skarpetkach. Jak się coś jeszcze ma, to trzeba inwestować w nieruchomości.

Jak podkreśla Elleni, teraz ich wartość spada, ale za kilka lat ceny pójdą w górę. Wtedy będzie można się odbić od dna.

Zdaniem wróżbitów kryzys gospodarczy w Polsce potrwa jeszcze co najmniej trzy lata i będzie bardzo dotkliwy. Po tym czasie będzie gwałtowny skok w górę i wszystko powoli będzie wracać do normy.

Przestańmy się bać

Agata, inna wróżka, która działa w Białymstoku, częściej słyszy pytania o pracę.

- Ludzie chcą wiedzieć, czy jej nie stracą, czy ich status społeczny się nie pogorszy. Po swoich klientach widzę, że oni tak naprawdę bardziej boją się kryzysu, niż faktycznie go poczuli na własnej skórze. Wszystkich nas nakręca strach i złe wiadomości. Dlatego wydajemy mniej pieniędzy, kupujemy tańsze produkty. To ciągnie za sobą zmniejszenie produkcji, a za tym mniej miejsc pracy, zwolnienia w zakładach. Kryzys minie, jak przestaniemy się go bać - mówi wprost wróżka Agata.


Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok


oceń
1
7

Nowy Rok 2010/2011

GRY

 

 

Sylwester "Jard" 2010-2011

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Moj siostrzeniec

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


oceń
1
0

Szczęsliwego Nowego Roku 2011

.

GRY .

 

 

Wejdz na galerję

 

 

 

 

 

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2011

Oby ten Nowy rok spełnił wszystkie wasze marzenia i oczekiwania ,

bez wojny i rozpaczy z uśmiechem na ustach i radością w serduszku.

tego Wam wszystkim  życzymy

 

 

 

 

 

   

Sylwester "Jard" 2010-2011

 

kliknij tu zobacz galerję zdjęć

 

 

 

 


Życzę wszystkim , byście w tym nowym Roku  doznali wielkiej odmiany w waszym życiu i abyście spełnili wasze najskrytsze marzenia . Oby w tym Nowym roku Nie było głodu i nie zabrakło wam chleba i  pieniążków , pracy i obyście wszyscy mieli dach nad głowami, życzę wam oby nie było wojny pożarów, powodzi  i trzęsień ziemi a także katastrof i zamachów na świecie  .

Czego więcej można życzyć, pomyślności i zdrowia życzy wam :

Wróżka Elleni z Białegostoku.

 

 

Zapukaj do Wróżki Elleni

Zapraszam na chat miłej zabawy życzę

 

 

trwa inicjalizacja, prosze czekac...Gry ONline

 

 

 

 


Chat

 

ZAŁOZ TEN  CHAT NA SWOJEJ STRONIE

 

http://xat.com/chat/room/69973313/?p=0&ss=5

 

 

 

 

 

 

Wróżka Elleni


 


oceń
1
25

Andrzejki2009/2010

 

 


Zapraszam na Andrzejki 2011-2012 które w tym roku jak zawsze będę prowadziła w „ Klubie Rozrywki Krąg”  w  Białymstoku ul. Wierzbowa 6 a także w Radiu „Jard” przy hotelu Turkus Białystok.

 

 

 

Klub Rozrywki Krą hotel Turkus

Już po Balu za rok spotkamy się znów
Wrózka  Elleni














Tu na Tym zdjeciu mamy duszka z wizytą na Andrzejkach
























































widgeo.net




oceń
1
0

Wróżby Andrzejkowe

 

Wróżby Andrzejkowe

Andrzejki 2009/2010


Pół żartem pól serjo !

 


 

Tą wróżbę wykonasz w wigilię Św. Andrzeja przyjdź tu i zobacz
jak będzie wyglądała Twoja partnerka,  kliknij na jedno serduszko
i wybierz tą  jedyną na całe życie  .
Życzę udanego wyboru .



Wybierz swoją partnerkę  kliknij na jedno serduszko




Jestem Twoja






























Co ukrywają imiona kobiet



Andrzejki i po Andrzejkach muszę Wam coś  powiedzieć w tajemnicy .

Według wróżby którą wytypowałam sobie . Właśnie w wigilię Św. Andrzeja  kliknęłam na serduszko -cyk...i co widzę ,wyskoczyło mi imię  Chłopaka Roman  uśmiechnęłam się kwaśno na widok tego imienia  , bo kiedyś już znałam kogoś o takim imieniu ,lecz nie miłe to były te wspomnienia .

No cóż powiedziałam sobie w duchu.

- „ O Boże tylko nie to imię , nie Roman ...i pośpiesznie zaczęłam się szykować na imprezę Andrzejkową .Kiedy weszłam do Restauracji , było tam już sporo ludzi ponad 500osób .

Zaczęłam szykować swoje stanowisko pracy . Przy moim stoliku siedziały cztery Panie .

Zaczęłyśmy dyskusję na temat czarów na mężczyzn aby poznały wspaniałych partnerów .

Więc poprosiłam każdą z nich i kosmyczek włosów , wzięłam swoją zaczarowaną rózeczkę , stanęłam na  środku  Sali zamówiłam zaklęcie i podpaliłam włosy w górze tak by się spaliły . Całemu rytuałowi przyglądało się  sporo osób .Jedni się uśmiechali a inni z przymrużeniem oka coś tam mruczeli nie dowierzając w moje czary. Po kilku minutach pojawiła się przy nas grupka panów zapraszając Panie do tańca , a przy mnie pojawił się Pan mniej/więcej w moim wieku i już nie odstępował mnie ani na krok . Twierdząc ze to ja i tylko ja będę jego wybranką życia i ze innej on już nie chce .Kiedy zapytałam Pana o imię odpowiedział mi że ma na imię Roman.

-O Boże znów się uśmiechnęłam , to chyba Ciebie Św. Andrzej dziś zesłał do mnie , a on  mi ochoczo odpowiedział , bo ja właśnie na taka kobietę jak TY czekałem 20 lat hihihihi - I co Wy na to kochani powiecie ?

- Uroczy Pan Roman, podwiózł mnie swoim mercedesem do domku i zaprosił na kolejną sobotę i niedzielę na gryla .Moja wróżba się spełniła czego i Wam życzę , opiszcie swoje wydarzenia które opublikuję tu na stronie Pozdrawiam.  


Wybierz swojego partnera


Wybierz swojego partnera



 

 



oceń
2
1

Co mówią karty archiwum 2002

 

 

Archiwum:  Karty znajdą złodzieja

 


http://www.wspolczesna.pl

 

 

 

 

 

 

29 listopada 2002, 9:31

Karty znajdą złodzieja

DOROTA NAUMCZYK

Wróży z kart, z piasku, z wosku, a nawet z fusów po kawie. Odnajduje zaginione osoby i potrafi z ludzi i zwierząt zdejmować klątwy i uroki. Nauczyła się tego w rodzinnym domu oraz w... Brazylii, Grecji, Rumunii, Bułgarii, Rosji, w Niemczech i we Włoszech.


Wróżka Elleni liczy się z tym, że w ciągu najbliższych dni, a przede wszystkim w Andrzejki, odwiedzi ją wiele osób z prośbą o przepowiednię przyszłości. Przez całą sobotę zamierza wróżyć w swoim ulubionym białostockim lokalu „Ulice świata”.

(P. Niemczynowicz)

– Andrzejki to najlepszy czas na wróżby – podkreśla białostocka wróżka Elleni. – Wszystko to, co wywróży się w andrzejkowy wieczór, na pewno się spełni. Bez względu na to, czy karty wskazują na zmiany w naszym życiu osobistym czy też zawodowym, bez względu na to, czy będą to zmiany na lepsze czy też na gorsze...
Ludzie mają problemy
– Zauważam coraz większe zapotrzebowanie na wróżby – mówi Elleni. – Ludzie mają coraz więcej problemów, a mało czasu, by się nad sobą zastanowić, bo cywilizacja strasznie pędzi do przodu. Żyjemy w biegu, więc pojawiają się kłopoty rodzinne, z partnerami z którymi żyjemy, z dziećmi, a nawet z przyjaciółmi. Ludzie przychodzą więc do mnie w wolnej chwili i pytają: co robić, jak dalej żyć?
Elleni wróży im z kart, z piasku, z wosku, a nawet z fusów od kawy. Po poradę przychodzą do niej osoby w różnym wieku, zarówno dwudziesto- jak i pięćdziesięciolatki. Jeszcze kilka lat temu zdecydowaną większość klientów stanowiły kobiety, teraz to się zmieniło.
– Płeć nie ma w zasadzie znaczenia, przychodzą i mężczyźni i kobiety, mniej więcej po połowie – mówi Elleni. – A pytają też o najrozmaitsze sprawy. Aż sama się czasami dziwę, co ich interesuje...
Panowie zazwyczaj chcą wiedzieć, jak będą się im układały interesy po integracji Polski z Unią Europejską, czy będą mieli pracę, w jakiej sytuacji znajdzie się ich firma na europejskim rynku. Nierzadko też pytają o sprawy sercowe i rodzinne. Kwestiami „miłosnymi” interesują się też oczywiście kobiety. I to czasami nawet nie tylko swoimi... Matki pytają, jaki los czeka ich dzieci, czy córka wyjdzie za mąż, czy jej obecny narzeczony będzie dobrym mężem i zięciem... Nastolatki, proszą o poradę w kwestii wyboru dalszego kierunku kształcenia czy też zawodu.
– Ludzie oczekują ode mnie pomocy, a ja im tę pomoc ofiarowuję odczytując karty. Czasami wystarczy tylko jedno dobre słowo i pomocna dłoń. Niektórzy przychodzą do mnie naprawdę bardzo zagubieni, załamani i ze łzami w oczach – dodaje Elleni.
Gdy mąż pyta o żonę...
Zdarzają się takie sytuacje, że wróżka Elleni nie może wyjawić wszystkiego, co widzi w kartach.
– Nigdy nie mówię o śmierci, bo nie wolno mi tego robić – zastrzega. – Takie drastyczne sprawy muszę zatrzymywać dla siebie...
Elleni jednak przyznaje, że czasami klientki po jej twarzy i oczach rozpoznają, że coś wyczytała w kartach, jakiś zbliżający się dramat... Wtedy niektóre proszą: „no niech pani powie...”, „chcę znać całą prawdę”. Ona jednak takim prośbom nie ulega.
Elleni pamięta sytuację, kiedy nie mogła wyjawić tego, co widziała w kartach.
– Przyszło do mnie małżeństwo – wspomina. – Kiedy rozkładałam karty mężowi, wyczytałam w nich, że jego żona ma kochanka, a w jej kartach to się potwierdziło. Nie powiedziałam o tym mężowi, bo przecież nie wiadomo, jak by zareagował... Przy takiej bezpośredniej konfrontacji mogłaby się jeszcze jakaś bieda wydarzyć...
Kto ukradł pieniądze,
a kto kurę?
Jednak najgorszy „orzech do zgryzienia” Elleni miała wtedy, gdy odwiedziła ją pewna starsza kobieta. Przyszła razem ze swoim synem i synową, właściwie tylko w jednym celu. Chciała konkretnej odpowiedzi, na pytanie : kto ukradł jej pieniądze?
– Karty wyraźnie wskazały na tę młodą dziewczynę, na synową tej kobiety, i nie wiedziałam, co mam powiedzieć, bo ona siedziała obok i patrzyła mi prosto w oczy takim błagalnym wzrokiem... – wspomina Elleni. – Powiedziałam więc tylko, że te pieniądze wziął ktoś z bliskich, ktoś z rodziny. To było bardzo trudne.
Do Elleni dosyć często przychodzą osoby, którym coś zginęło i oczekują od wróżki wskazania złodzieja, albo miejsca, gdzie skradziona rzecz się znajduje.
– Niedawno był u mnie pan, któremu skradziono samochód. Wzięłam wahadełko i porozkładałam mapy... – opowiada. – Wahadełko zatrzymało się dokładnie w tym miejscu, gdzie na mapie Białegostoku zaczyna się las w Dojlidach. Wiem, że tam też mężczyzna znalazł swój samochód, bo zadzwonił do mnie z podziękowaniami.
Elleni pomagała też w poszukiwaniach ukradzionego roweru i zwierząt... Do dzisiaj wspomina przygodę z mieszkańcami pewnej wioski, którzy – jak pomogła jednemu znaleźć skradzioną kurę – z każdym drobiazgiem do niej przybiegali, czy to z zaginionym czajnikiem czy też zgubioną łyżką.
– To było bardzo męczące – mówi Elleni. – Traciłam dużo energii na jakieś drobiazgi, zamiast zajmować się ludźmi, którzy mnie bardziej potrzebują.
Gorące zdjęcia i klątwy
Do tych najbardziej potrzebujących zalicza m.in. tych, którym zaginęli bliscy. Wyszli z domu i choć minęły dni, tygodnie, a nawet miesiące, do tej pory nie wrócili. W takich przypadkach Elleni prosi rodzinę, żeby przyniosła zdjęcie zaginionej osoby.
– Kiedy kładę na zdjęciu rękę, czuję gorąco lub chłód i dzięki temu wiem, czy ta osoba żyje – wyjaśnia. – Czasami też przy pomocy wahadełka i mapy udaje mi się zlokalizować, gdzie aktualnie przebywa.
Do Elleni przychodzą też klienci oczekujący pomocy w interpretacji snów, a także osoby, które czują, że ciąży na nich... klątwa lub urok. Ostatnio zdejmowała uroki z padającego bydła.
– Zadzwonił do mnie pewien rolnik i błagał, żebym przyjechała, bo miał trzy źrebiące się klacze i dwie już padły, a trzecia zaczynała się słaniać na nogach – opowiada Elleni. – Pojechałam i mu pomogłam.
Wzywano ją też do dziecka, które ciągle płakało oraz – w środku nocy – do młodej, karmiącej matki, która straciła pokarm. Do zdejmowania uroków Elleni używa palonych w ogniu ziół, wody i oliwy z oliwek.
Kontakty z duchem
Najczęściej jednak wróży z kart. Nauczyła się tego w rodzinnym domu oraz w... różnych krajach świata. Od najmłodszych lat interesowała się wróżbami. Przyglądała się, jak jej babcia stawia sąsiadkom karty, a czasami, kiedy przeganiano ją z pokoju, chowała się w szafie i patrzyła, patrzyła, patrzyła... Babcia mieszkała w Dobrzyniewie Kościelnym, a po poradę przychodziła do niej cała wieś. Interpretacji snów nauczyła się zaś od swojej mamy. Odkąd pamięta, w życiu kierowała się intuicją.
– Zawsze wiedziałam, kiedy nauczycielka będzie mnie w szkole pytała, wiedziałam, kiedy dostanę lanie i co mnie czeka za rogiem – wspomina.
Już jako dziecko miała prorocze sny. Pewnego dnia przyśniła jej się starsza kobieta, która mieszkała w tej samej wsi, co babcia. Kobieta skarżyła się, że jest jej zimno w nogi.
– Kiedy opowiedziałam ten sen babci, ona się tylko uśmiechnęła i już wiedziała, że ja czuję więcej niż inni – opowiada Elleni. – Potem wytłumaczyła mi ten sen. Okazało się, że tę kobietę pochowano bez butów! A przecież ja, jako małe dziecko, nie mogłam o tym wiedzieć.
Jako nastolatka doświadczyła kontaktu z „duchem”. W wypadku zginął jej kolega z klasy i wiele osób po nim rozpaczało. Pewnego dnia Elleni go „zobaczyła”.
– Prosił, żebym przekazała rodzicom, żeby tak po nim nie płakali, bo te łzy bardzo go pieką w twarz – mówi. – W pamięci utkwiły mi też dwa inne „spotkania”. Kiedy zmarł mój ojciec, ja akurat przebywałam za granicą, ale tej nocy słyszałam bardzo wyraźne pukanie w okienną szybę. Kiedy zaś umarła moja babcia, na moim stole pękła szklanka...
Z nieba spadała korona
Do 18. roku życia Elleni mieszkała w Białymstoku, potem wyjechała do Giżycka, a następnie wyruszyła w kilkunastoletnią podróż po świecie... Najpierw wyjechała do Niemiec, potem do Włoch, Turcji, Rumunii, Rosji i Brazylii. Najdłużej, bo prawie 15 lat mieszkałam w Grecji.
– Wszędzie obserwowałam ludzi, ich zwyczaje, obrzędy i rytuały, jakie przy różnych okazjach odprawiają – podkreśla. – W Brazylii zobaczyłam obrzędy Voo Doo, podczas których zadaje się ludziom ból, w a Grecji zafascynowały mnie wyrocznie. Widziałam też, jak starsze greckie kobiety rzucają klątwy i jak się potem te uroki z pokrzywdzonych osób zdejmuje.
W Grecji przeżyła śmierć kliniczną. Prowadziła samochód, z prędkością 170 km/godz, pękł przewód hamulcowy i samochód przekoziołkował na pobocze.
– Czułam, że tracę przytomność, ale jednocześnie widziałam niebo i spadający na mnie złoty krąg, który zaczął przybierać kształt korony – opowiada. – Wewnątrz tej korony zobaczyłam zmieniające się, jak w kalejdoskopie, obrazki z mojego życia, wszystkie najszczęśliwsze chwile, jak wychodziłam za mąż, jak urodziłam dzieci... Potem zaś ukazała mi się zniszczona drewniana brama, a za nią tłum biednych, zmęczonych ludzi. Teraz wiem, że ukazały mi się te osoby, które teraz przychodzą do mnie po pomoc...
Elleni stwierdziła, że musi wracać do Polski, do Białegostoku, bo tutaj jest jej miejsce. Tutaj czekają ludzie, którym musi pomóc. Zostawiła więc dwóch synów, synowe, wnuki, dom pod Olimpem i... od dwóch lat mieszka w Białymstoku.
– Czy doskwiera mi samotność? Dobra wróżka musi być sama – mówi. – Żeby pomagać innym, trzeba mieć głowę wolną od swoich problemów. Ludzie przychodzą do mnie ze swoimi kłopotami, po poradę, a ja, jak ksiądz, wysłucham i doradzę, a potem obowiązuje mnie zawodowa tajemnica.



oceń
1
0

Przychodzi Król do wróżki

 

archiwum:19 listopada 2004

 

archiwum:dodano: 19 listopada 2004, 0:01


Ewa Wyrwas

Czy data urodzenia ma wpływ na to, jacy jesteśmy? Żeby się o tym przekonać, najlepiej wszelkie wróżby sprawdzać ”po fakcie”, gdyż w ten sposób można dowiedzieć się, czy były prawdziwe. W tym celu proponujemy horoskopową zabawę z historią w tle.

Wróżka Eleni z Białegostoku pomoże nam przetestować siłę astrologicznych przepowiedni, stawiając horoskop postaciom historycznym. Na pierwszy ogień bierzemy Zygmunta Augusta, ostatniego króla z dynastii Jagiellonów, który dokonał żywota w podlaskim Knyszynie.
August urodził się 1 sierpnia 1520 r. o godz. 1 w nocy, pod znakiem Lwa.
Według horoskopu, Lew lubi polowania, podróże i wędrówki. Cechuje go pedantyzm i surowość, nie lubi zmieniać swoich zasad i nie toleruje zakazów. Jeżeli wszystko jest zgodne z jego myślą, jest osobą łagodną, życzliwą, wierną i przyjazną. Ludzie lubią przebywać w jego towarzystwie i często dostosowują się do rad – zawsze jest on otoczony wieloma przyjaciółmi. Nie znosi porażek. Lubi być podziwiany i doceniany, a swoje cierpienie okazuje tylko wiernemu i oddanemu przyjacielowi. Jest zazwyczaj silnie związany z rodziną, bywa dobroduszny i hojny. Pieniądze odgrywają wielką rolę w jego życiu. Wadą Lwa jest jednak pragnienie władzy nad słabszymi osobami, nad którymi bardzo szybko zaczyna dominować.
Według historycznych źródeł, za panowania Zygmunta Augusta (1520-1572), króla Polski (1548-1572) i Wielkiego Księcia Litewskiego (od 1520 r.) nasz kraj, a szczególnie ukochane przez władcę Podlasie przeżywało rozkwit kulturalny i gospodarczy. Syn Zygmunta Starego i włoskiej księżniczki Bony Sforzy w wieku 23 lat ożenił się z córką Ferdynanda I Habsburga, Elżbietą, której podobno nie cierpiał. Miał w swoim życiu mnóstwo kochanek, a po śmierci pierwszej żony zawarł w 1547 r. potajemne małżeństwo ze swoją wielką miłością, Barbarą Radziwiłłówną, mimo ogólnego sprzeciwu poddanych.
Podobno ulubioną rozrywką zakochanych były polowania. Dla żony Zygmunt August sprowadzał egzotyczne zwierzęta: oswojone niedźwiedzie, nieznane na Litwie wielbłądy, a nawet żywego lwa w klatce, czy też łabędzie – ptaki miłości. Starannie wykształcony król zainicjował prace przy przebudowie zamku dolnego i katedry w Wilnie, Zamku Królewskiego w Warszawie, a także zamówił i sfinansował utkanie słynnych arrasów wawelskich. Panowanie Zygmunta Augusta to okres zwany w literaturze ”złotym wiekiem”. W polityce wewnętrznej przestrzegał zasady tolerancji religijnej i był pierwszym władcą, który organizował polską flotę wojenną. To za jego panowania na sejmie w Lublinie zawarta została w 1569 r. unia, która połączyła państwo polskie i Wielkie Księstwo Litewskie.

 



oceń
1
0

Co mówią czarodzieje archiwum

Co mówią czarodzieje?

 

 

archiwum:dodano: 22 grudnia 2006, 8:37

Jacek Słomiński

Co przyniesie nam kolejny rok, czy zmieni nasze życie na lepsze, czym nas zaskoczy, zadziwi? Poprosiliśmy znanych białostockich jasnowidzów i wróżki o zrobienia prognozy na najbliższy rok dla Polski.


Wróżka Eleni

Ogólnie nie będzie lepiej. Wojny polityków na górze będą trwały do połowy roku, później sytuacja polityczna zacznie się stabilizować. Rząd nie utrzyma się w takiej formie, jaka jest w tej chwili, ale nie rozpadnie się. Część polityków odejdzie z powodu afer i skandali, które wyjdą na jaw. Dotyczyć to będzie głównie działaczy Samoobrony. Nie wykluczam odejścia z rządu Andrzeja Leppera.

Bracia Kaczyńscy powinni uważać na podróże. W kwietniu lub maju jeden z nich może odnieść poważne obrażenia w wypadu drogowym.

Zima będzie bardzo krótka i ciepła. Spadnie tylko trochę śniegu pod koniec stycznia. Nie przewiduję na 2007 rok żadnych kataklizmów, ale z powodu cieplej zimy będziemy mieli większe problemy z chorobami przenoszonymi przez owady. W okresie letnim mogą być problemy z dostawą gazu z Rosji.

Dobry czas dla Białegostoku. Prezydent wywiąże się ze swoich zobowiązań. Podniesie rangę miasta. To ambitny człowiek i dużo zmieni. Otoczył się dobrymi ludźmi, którzy mu pomogą. Będzie dobrym ojcem miasta, otwarty na świat i kompetentny.

Mam złą wiadomość dla kibiców Jagielloni. Dopiero w 2008 roku Jaga wejdzie do pierwszej ligi.

Karty prawdę Ci powiedzą? Sześciu tarocistów, jasnowidzów, wróżek i parapsychologów mówi o przyszłości

(fot. Jacek Słomiński)

Jasnowidz Dawid

Rok 2007 będzie okresem podsumowań ostatnich lat. Będzie to czas wolnego, spokojnego dążenia do polepszenia sytuacji w kraju. Subiektywnie rok wydawać się może mało perspektywiczny, ale w rzeczywistości będzie to jednak dość dobry okres. To będzie rok oczyszczania życia politycznego i kontynuowania przemian. Wiele osób odejdzie z polityki. Koalicja rządowa przejdzie znaczącą przemianę, co wyjdzie wszystkim na dobre. Widzę nad tą koalicją jakąś ochronę ze strony sił wyższych.

W drugiej połowie roku skończą się waśnie polityczne i rząd bardziej zajmie się gospodarką, zwłaszcza w sferze finansów państwa. Efekty tych przemian początkowo nie będą odczuwalne, dopiero pod koniec roku da się zauważyć, że sytuacja w kraju polepsza się.

Wibracje roku 2007 spowodują u wielu osób problemy ze zdrowiem. Odezwą się w nas różne dolegliwości, które sprawią, że będziemy musieli bardziej zadbać o siebie.

Przez Polskę może przejść jakaś epidemia, masowo szerząca się choroba, jakiś dawno zapomniany wirus, coś w rodzaju ptasiej grypy. Sytuacja jednak zostanie szybko opanowana.

Odnośnie Białegostoku, to prezydent Truskolaski dokona znaczących zmian w strukturze finansów miasta, a także pracy podległego sobie urzędu. Znajdą się pieniądze na nowe inwestycje. Będzie więcej miejsc pracy. Szczególnie młodzi wykształceni ludzie znajdą zatrudnienie. Ale warunek, musimy działania prezydenta wspierać pozytywnym myśleniem.

W 2007 roku będziemy dla siebie życzliwsi. To świetny czas pracy nad związkami partnerskimi oraz przemianą wewnętrzną. Patrzę optymistycznie w ten rok, szczególnie jego drugą połowę.

Jasnowidz Zbigniew Doreń

Nie nastawiajmy się na to, że będzie to rok burzliwych przemian. Nie czekają nas jakieś poważne zaburzenia czy perturbacje. Jesteśmy w kolejnym okresie stabilizacji. Będzie to w miarę spokojny rok.

Polityka bez większych zmian. Nie przewiduję wcześniejszych wyborów. Koalicja rządowa przetrwa. Na początku roku na scenie politycznej pojawi się całkiem nowa twarz. Będzie to ktoś bardzo rozsądny i wyrazisty, nie związany z żadną elitą polityczną. Wniesie bardzo pozytywną, nową jakość i wymiar do życia publicznego.

W drugiej połowie roku prezydent Kaczyński może mieć kłopoty związane z jakąś kompromitacją na arenie międzynarodowej.

Trzeba się liczyć z tym, że na przełomie wiosny i lata mogą nas czekać klęski żywiołowe w poważniejszej skali związane z wodą. Obejmie to generalnie cały kraj, ale najbardziej miejsca, gdzie tradycyjnie występują powodzie. Tym razem będzie to z tragicznym akcentem. Wiele osób straci życie.

Po serii podwyżek, które czekają nas na początku roku, pozytywną informacją będzie to, że w lecie spadną ceny mieszkań.

Tery Anter parapsycholog

Wzrośnie znaczenie Polski na arenie międzynarodowej. Wiele państw, szczególnie Europy Środkowej będzie zabiegać o nasze względy i poparcie w Unii, gotowych nawet stworzyć pod przewodnictwem naszego kraju własne sprzymierzenie państw Europy Środkowej.

Polska będzie odbudowywała etyczne, ludzkie normy w społeczeństwach Europy. Otworzą się nowe perspektywy i możliwości rozwoju, ale bardziej związanego z rozwojem gospodarki będącej bliżej natury (ekologia, rolnictwo, turystyka, produkcja środków leczniczych).

Może zdarzyć się nagłe, niespodziewane odejście z rządu jednego z czołowych polityków. Wpłynie to na dojrzalsze i mądrzejsze spojrzenie na prawdziwe potrzeby Polski. Rządzący zaczną w końcu ze sobą współpracować.

Znacznie sprawniej i efektywniej będą wykorzystane środki unijne, usprawnione zostaną kontakty obywateli z urzędami. W szybszym tempie będą budowane drogi. We wszystkich dziedzinach usprawni się komunikacja i łączność. Tylko pogodowe zawirowania będą zakłócać naszą sielankę i czasami mogą to być dość poważne anomalie. Lepiej więc ubezpieczyć swoje zasiewy rolne i domostwa.

Nasz Białystok, zacznie być coraz bardziej perłą Podlasia. Będzie o nim głośno w kraju i za granicą. Znajdzie się coraz więcej chętnych do zainwestowania i prowadzenia biznesów w tej krainie Zielonych Płuc. Nowe władze miasta umiejętnie wybiorą te inwestycje, które nie będą kolidowały z naturą naszego regionu, a będą przyciągać turystów i przynosić zyski.

Latem na Podlasiu może pojawić się coś niezwykłego na miarę kręgów w zbożu.


Małgorzata Kadysz, tarocistka

Nadchodzący 2007 rok, to czas kończenia starych spraw. Żeby coś się zaczęło, coś musi się zakończyć. Dla Polski oznacza to dalsze afery w sferach rządzących, może nawet jeszcze większe niż te obecne, ale przez to pozwalające na podejmowanie bardziej radykalnych decyzji. Może zatem dojść do rozpadu w rządzie i do ponownych wyborów. Niestety może również zdarzyć się tak, że totalny bałagan przetrwa jakimś cudem do 2008 roku. Ale obecny rząd na więcej nie ma co liczyć. Jego ostateczny kres nadejdzie najpóźniej na początku 2008roku.

Dla nas wszystkich nadchodzący czas będzie podsumowaniem tego, co już osiągnęliśmy, podsumowaniem pewnego etapu w życiu. Warto to zrobić, ponieważ dla tych, którzy dokonają takich podsumowań rok 2008 będzie rokiem sukcesów, pozytywnych zmian, nowych możliwości i wielu osiągnięć. Ci, którzy nie zamkną z końcem 2007 roku spraw, które zamknąć należy, będą się z nimi borykać przez następne dziewięć lat. Spokój, opanowanie i zwolnienie tempa życia to najlepsi doradcy w nadchodzącym roku. Życzę wielu pozytywnych refleksji nad sobą, nad swoimi dokonaniami, nad przyszłością.

Pamiętajcie państwo – To co najlepsze jest dopiero przed nami.

Jasnowidz, wróżbita Piotr Kierus

Rok 2006 był rokiem miłości, 2007 będzie rokiem pracy. Zmniejszy się bezrobocie. Wyjdziemy trochę na prostą, bo sprawy idą w dobrym kierunku. Będzie to trudny rok, ale przezwyciężymy go pracą i determinacją. Nie przewiduję większych zmian w obozie rządzącym. Będzie rotacja stanowisk w ramach tej samej koalicji. Najlepiej zobrazuje to anegdota o wronach siedzących na drzewie. Jeśli rzuci się w nie kamieniem, to się zerwą, polatają w kółko i znowu siądą na drzewie. Czy coś się zmieni? Tak. Każda usiądzie na innej gałęzi.

Będzie to rok urodzajny, chociaż suchy. Obrodzą zwłaszcza ziemniaki i zboża. Spadną nieznacznie ceny żywności.

Jagiellonia będzie miała upragniony stadion. Do drużyny przyjdą nowi zawodnicy. Niestety nie zobaczymy naszych piłkarzy w pierwszej lidze.

Prezydent Tadeusz Truskolaski wprowadzi bardzo duże reformy. Ludzie poczują, że jest prawdziwym gospodarzem miasta. Powstanie wiele nowych inwestycji. Sprawa lotniska na Krywlanach nie będzie rozwiązana.

 


 



 

archiwum:2009-04-01



W Białymstoku działalność prowadzi tylko kilka wróżek. Choć o kryzysie głośno w radiu, telewizji i prasie, one na brak klientów nie narzekają. Przychodzą do nich częściej, zadają więcej pytań i przed szklaną kulą zostawiają więcej pieniędzy.

- Niestety to coraz smutniejsze pytania. Wszystkie związane z kryzysową przyszłością. Nie ma osoby, która nie bałaby się o swoją przyszłość - mówi wróżka Eleni.

Kredyt czy lokata?

Jeszcze kilka miesięcy temu do Eleni przychodzili ludzie, którzy za wszelką cenę chcieli się dowiedzieć, jak potoczy się ich życie uczuciowe. Panie pytały, czy będą miały dzieci, zdarzali się panowie, którym zależało na sferze intymnej. Bardzo często przewijały się pytania o zdrowie i długie życie.

- Teraz jakoś wszyscy się pogubili. Mam wrażenie, że każdy, kto do mnie przychodzi, boi się o swoją materialną przyszłość. Ci, którym jeszcze coś zostało, pytają, w co inwestować i jak? Czy lepiej kupić mieszkanie, czy kasę schować do skarpetki - tłumaczy wróżka Eleni.

Inni zastanawiają się, czy wziąć kredyt, czy poczekać.

- Na co dzień obserwuję, że ludzie mają coraz więcej problemów i depresji. Nie pytają, jaka będzie przyszłość, tylko przychodzą po gotową receptę. Dziś odwiedziła mnie kobieta, która ma wyrok eksmisyjny. Za chwilę zostanie sama na ulicy z trójką dzieci - opowiada wróżka. - Bała się, że nie podoła i przyszła po radę, przyszła chyba bardziej porozmawiać, niż po wróżbę.

Ziemia ma moc

Klientami wróżek stali się też biznesmeni. Chcą wiedzieć, jak inwestować, aby nie stracić.

- Pytają o giełdę, ale ja na giełdzie się nie znam. Ot, mogę tylko jakieś wskazanie poczynić wahadełkiem - mówi wróżka Eleni. - Generalnie to nie trzeba teraz wkładać pieniędzy na lokaty ani chować w skarpetkach. Jak się coś jeszcze ma, to trzeba inwestować w nieruchomości.

Jak podkreśla Eleni, teraz ich wartość spada, ale za kilka lat ceny pójdą w górę. Wtedy będzie można się odbić od dna.

Zdaniem wróżbitów kryzys gospodarczy w Polsce potrwa jeszcze co najmniej trzy lata i będzie bardzo dotkliwy. Po tym czasie będzie gwałtowny skok w górę i wszystko powoli będzie wracać do normy.


Przestańmy się bać


- Ludzie chcą wiedzieć, czy jej nie stracą, czy ich status społeczny się nie pogorszy. Po swoich klientach widzę, że oni tak naprawdę bardziej boją się kryzysu, niż faktycznie go poczuli na własnej skórze. Wszystkich nas nakręca strach i złe wiadomości. Dlatego wydajemy mniej pieniędzy, kupujemy tańsze produkty. To ciągnie za sobą zmniejszenie produkcji, a za tym mniej miejsc pracy, zwolnienia w zakładach. Kryzys minie, jak przestaniemy się go bać - mówi wprost wróżka Agata.


oceń
1
0

Andrzejki Białystok 2009-2010-2011

 

 

Andrzejki 2010-2011

 

Zapraszam na Andrzejki które w tym roku odbędą się w Klubie rozrywki Krąg w Białymstoku będę również w Hotelu Turkus i w radiu Jard dnia 28.11.2009 o gdzinie 17-tej
Wszystkich Zapraszam Serdecznie

 

 



archiwum


Wszystko na temat Andrzejek i nieszczęśliwej 13-ki





Wróżby czy przesądy?

Popularne "Andrzejki" przypadają z 29 na 30 listopada. Andrzeja z wróżbami skojarzyli Grecy - to im zawdzięczamy magiczny charakter tego święta.









 

Święty Andrzej Apostoł był bratem św. Piotra. Pochodził z Betsaidy nad jeziorem Genezaret (Galilejskim), mieszkał jednak w Kafarnaum, razem ze swoim bratem. Tak jak Piotr, był rybakiem. Obaj byli też najpierw uczniami św. Jana Chrzciciela i wtedy spotkali pierwszy raz Pana Jezusa.

Nie od razu jednak doszło do powołania ich na uczniów Jezusa. Po pierwszym spotkaniu wrócili do domu, do swoich rybackich zajęć. Tam znów spotkał ich Pan Jezus i wtedy wezwał ich.

W spisie apostołów Andrzej wymieniany jest na drugim  lub czwartym  miejscu. Był pierwszym z apostołów, który spotkał Jezusa - podczas chrztu w Jordanie - i razem z Piotrem jako pierwsi zostali powołani.

 

Andrzejki obchodzone są w Polsce w noc z 29 na 30 listopada, czyli w Wigilię dnia św. Andrzeja. Jest to wieczór wyjątkowy, gdyż zgodnie z tradycją św. Andrzej uchyla rąbka tajemnicy wszystkim pragnącym poznać, jaka przyszłość ich czeka w uczuciach, zdrowiu, pracy Św. Andrzej pochodził z Betsaidy w Galilei. Był jednym z 12 apostołów. Wcześniej był uczniem Jana Chrzciciela. Jednak gdy Jan wskazując na przechodzącego Jezusa powiedział: "Oto Baranek Boży", bez wahania poszedł za nieznanym jeszcze wówczas niemal nikomu Zbawicielem.

Według tradycji głosił on Dobrą Nowinę w różnych krajach, zwłaszcza w okolicach Morza Czarnego i w Grecji.

Tam też poniósł śmierć męczeńską, zawieszony na krzyżu w kształcie litery „X".

Jak mówi stare, polskie przysłowie "Na świętego Andrzeja błyska pannom nadzieja". Wigilia św. Andrzeja, czyli popularne andrzejki od dawien dawna są tradycyjnym wieczorem wróżb. Pomysłowość dziewcząt w wyszukiwaniu sposobów, aby poznać swoją przyszłość, szczególnie tą uczuciową, była niewyczerpana. Wszystkim tym zabiegom magicznym patronował św. Andrzej - opiekun panien na wydaniu, zwłaszcza tych cnotliwych i pobożnych. Pomagał on w poznaniu imienia przyszłego męża, jego pochodzenia i stanu posiadania. Był również uważany za najlepszego powiernika i orędownika dziewczęcych pragnień i modlitw dotyczących dobrego zamążpójścia i starań o odwzajemnioną miłość. Panny wróżyły zamążpójście w wigilię świętego Andrzeja a kawalerowie w przeddzień świętej Katarzyny, czyli 24 listopada. Jednak z czasem katarzynki uległy zapomnieniu. Obecnie oba obrzędy są połączone i obchodzone równocześnie jako tradycyjne andrzejki.
Andrzejki od wieków  były świętem Panienek, które wróżyły swoją przyszłość Dziś ucztują  wszyscy w tym dniu i przepowiadają swoją przyszłość na równi  żeńska płeć  jak też  płeć męska .

Tego dnia właśnie wróży się przyszłość , najczęściej wróży się przyszłość laniem wosku do zimnej wody przez dziurkę od klucza .

Dawniej nabierano wodę z rzeki , wówczas wróżba była pewniejsza i spełniała się .

Kolejną tradycyjną wróżbą w dzień  Andrzejek była wróżba  z trzewikami , ustawiało się buciki kolejno gęsiego a panienki od okna do drzwi wyjściowych której panny bucik pierwszy dotknął progu, ta wyszła za mąż najszybciej Wróżono także z łupin ziemniaków jabłek , obierki rzuca się za siebie przez lewe ramie i odczytuje z kształtu obierki literkę , która będzie oznaczała imię osoby za którą wyjdzie panienka  za mąż .

W dzień Św Andrzeja zerywij gałązkę wiśni , lub czereśni 

wstaw do wazonu z wodą , i kiedy gałązka zakwitnie w wigilię Bożego Narodzenia , to Panna może liczyć na szybkie zamążpójście .

Kiedy Panna modli się i pości przez  cały dzień do Św Andrzeja to we śnie tej nocy może ujrzeć postać swojego przyszłego małżonka

W dzień Andrzejek stawiamy miseczkę z wodą z rzeki pod swoim łóżkiem kładąc na niej gałązkę brzozową , pozniej wieczorem idziemy spać , w śnie możemy również ujrzeć postać swojego przyszłego małżonka .

Pisząc karteczki z imionami męskimi wkładamy je pod poduszkę i z rana wybieramy jedną z nich na której będzie pisało imię naszego przyszłego małżonka , możemy wypisać również zawody w których będą pracowali nasi przyszli małżonkowie i również wybrać jeden z zawodów naszego przyszłego małżonka .

Wierzono  jeżeli na Św Andrzeja jest wiatr i mgła to czeka nas sroga zima Jeżeli Ś.w Andrzej ze śniegiem  przybierzmy 100 dni śnieg na polu leży.

Wrózba z talerzykami lub stożkami

polegała na tym że:  na stole stawiamy 4 kubeczki i wkładamy do kubeczków po koleji obrączkę kzyrz, monetę  jeden z kubków jest pusty, mieszając kubeczki najmłodsza osoba w rodzinie lub kandydatka na małżonka wybiera jeden z kubeczków i odkrywa zawartość kubeczka .Obrączka oznacza małżeństwo, kzyrz oznacza pobożne życie , moneta oznacza bogactwo i dobrobyt , pusty kubeczek oznacza staropanieństwo.

Wróżby z pestkami od jabłka

Jeśli chcesz wiedzieć czy w nowym roku się zakochasz, lub wyjdziesz za mąż zjedz w dniu Andrzejek zjedz  jabłko i policz ile miało pestek.

Gdy liczba pestek jest parzysta to oznacza, że w tym roku wyjdziesz za mąż ,

a jeśli pestek będzie więcej niż sześć, to twoje szczęście będzie podwójne.

Kura i ziarno

W dziń Św Andrzeja  panny posypuje swoją  kupkę ziarna , później przynoszą kwokę  kurę do której kupki z ziarnem dobiegnie kwoka i zacznie się ziarnem posilać ta pierwsza wyjdzie za mąż .

Krąg na podłodze

Na podłodze zakreślamy krąg wrzucając do niego 6 kości  - 1-ka oznacza samotność 2-ka oznacza zamążpójście 3-ka oznacza rozwód ponowne zamążpójście 4-ka osiągniesz dokładnie to co zaplanowałaś 5-ka przez dłuższy czas czekają cię drobne  kłopoty 6-ka możesz się cieszyć twoje szczęście jest tuż za progiem , czeka Cię bogactwo i sława lub wielka wygrana .

5 talerzyków lub stożków  pod każdym z nich wkładamy kolejne rzeczy lub malujemy symbol 1-cukierek -piórko- ziarenko pieprzu - muszelka i kamyk - cukierek oznacza Zycie słodkie i wesołe -piórko oznacza życie lekkie i przyjemne - ziarenko pieprzu oznacza zycie z przygodami - muszelka oznacza Zycie na morzu  lub z dala od ojczyzny-kamyk oznacza Zycie pracowite i pożyteczne .

Resztę wróżb przypisano kartom i przepowiedniom do wróżenia , w tym dniu wróżby się spełniają .

Lustro. Aby w magiczną noc andrzejkową wolnym pannom ukazała się twarz przyszłego męża, dziewczyna powinna być sama w pokoju, mieć przygotowane wcześniej nowe lustro i zapalić czerwoną świecę w intencji, aby święty Andrzej sprawił że ujrzy twarz swego męża. Jeśli zostaną spełnione wyżej wymienione warunki, powinna usiąść naprzeciwko lustra i wpatrywać się w nie tak długo, aż ukarze się jej twarz przyszłego oblubieńca.Uwaga ta wróżba jest bardzo niebezpieczna gdyż w lustrze może zobaczyć bardzo dziwne postacie a nawet duchy i szatana dla tego radzę by  w sąsiednim pomieszczeniu były  inne osoby.

Wrózba z obrączką

Aby przekonać się, czy w przyszłym roku czeka Cię ślub powróż sobie z wahadełkiem.
Zawieś pierścionek albo obrączkę na włosie lub  nitce. Palcem wskazującym i kciukiem lewej dłoni uchwyć nitkę, łokieć oprzyj na stole.

Ustaw wahadełko nad szklanką z wodą w ten sposób, aby znalazło się po środku naczynia i nieco poniżej jego brzegów.

Rękę trzymaj nieruchomo i obserwuj obrączkę.

Jeżli wahadełko nie poruszy się, upłynie wiele lat, nim spotkasz ukochana osobę. Później  przesuń wahadełko tak by wisiało 3 cm od brzegu naczynia.

Gdy zacznie się kołysać i uderzać o brzegi naczynia policz ile razy zrobi to w ciągu pięciu minut. Wynik odejmij od łącznej sumy liter swojego imienia i nazwiska. Wynik pokaże tyla lat, za ile zmienisz swój stan cywilny. Jeżeli wynik odejmowania jest ujemny, to oznacza ślub jeszcze w tym roku.

Andrzejkowe wróżby przetrwały aż do dziś i do dziś cieszą się niesłabnącą popularnością, mimo iż przez stulecia Kościół potępiał je jako zabobony.

Wróżb jest jeszcze całe mnóstwo, ale nie sposób wspomnieć o wszystkich..
Życzę przede wszystkim szczęścia i samych pomyślnych wróżb .



Feralna 13-trzynastka

 

Dziś odwiedzili mnie z TVP z zapytaniem jak to jest naprawdę  z tą 13-ką ?

JEDNI W TO WIERZĄ A DRUDZY NIE WIERZĄ

ALE COŚ W TYM JEST


Przeklęta trzynastka 13



Piątek trzynastego to doprowadza nas o dreszcze .

Niechęć do trzynastki , wywodzi się prawdopodobnie ze starożytności.

Już w dawnych czasach posługiwano się systemem liczbowym opartym na liczbie12-ka

Tak wiec było 12 miesięcy w roku ,12 znaków zodiaku podobnie jak i u nas . Dwunastka  to symbol czterech trójek .W ten sposób liczba 12 stała się symbolem harmonii ,szczęścia i ładu

Dodanie do tej liczby jedynki stanowiło 13-kę i burzyło lad i porządek .Znak hauso zamętu zamieszania. Do dzisiaj liczba 13-e wzbudza lęk i strach a ponad to staramy się jej unikać tak już się utarło że 13 dzień zapowiada nieszczęścia i kłopoty a ludzie starają się tej 13-ki unikać i w tym dniu nie podejmują ważnych transakcji lub ważnych zakupów , nieruchomości itp.

A na dodatek kiedy trzynastka wypada jeszcze w piątek . W tym dniu każdy pogrążony w zadumie , za zwyczaj czeka kiedy minie ten feralny dzień. W Grecji do feralnych dni dodają jeszcze poniedziałek początek tygodnia  w tym dniu starają się również nie podejmować żadnych ważnych interesów i transakcji a nie daj Boże w tym dniu przebiegnie nam drogę czarny kot . W kartach Tarota 13-ka zwiastuje śmierć .W wielu w budowlach w wieżowcach nie buduje się  13go piętra a we Francji niechętnie budowane są domy z numerem 13-ym a w niektórych liniach  samolotów często nie ma siedzenia o numerze13-ym .Na przekór wszystkim i 13-tce Chińczycy uważają trzynastkę za najszczęśliwszą liczbę pod słońcem .

A za to panicznie boją się 4-kiktora w ich języku wymawiana jest podobnie do słowa śmierć W indiańskiej mitologii jest 13 niebios 13 Księżacy i 13 słońc Co czyni 13k-ę szczęśliwą cyfrą

Ogólnie mówi się o przesądach w dniu 13-go: że tego dnia nie wolno zawierać transakcji finansowych i innych lub zakupów nieruchomości domów samochodów od piątku do niedzieli  itp.

- Nie należy zakładać nowych ubrań w tym dniu .

Grecy w tym dniu najczęściej zakładają podkoszulki na lewą stronę .

- Nie należy kichać .

- Nie należy zawierać związków małżeńskich , ani zaręczyn itp.. wszelkie uroczystości przekłada się na sobotę , lub niedzielę w tym dniu nie należy wstawać lewą noga z łóżka , a jeżeli  zapomnimy o tym , najlepiej jest obejść łóżko wkoło , lub położyć się ponownie do lóżka na 5 minut i wstać jeszcze raz pamiętając o tym by wstać prawą  nogą .

Po niektórym urodzonym pod znakiem Strzelca 13-ka jest szczęśliwą cyfra , która sprzyja strzelcom .Są to wybrańcy  Bogów

W organizacji: „Nowojorskiego Stowarzyszenia Zwalczania Przesądów".

Jej członkowie od wielu lat, w każdy piątek trzynastego dnia miesiąca, zbierają się w liczbie trzynastu na 13 Ulicy w Nowym Jorku, w domu pod numerem 13.

I co robią?.. Bezkarnie rozbijają trzynaście luster, dla udowodnienia fatalistom bezsensowności obaw związanych z rzekomą feralną liczbą „13". I żeby ich działania były bardziej przekonywujące - wypijają trzynaście butelek whisky,

po czym każdy wsiada do swojego samochodu i jadzie do domu.

I nie było przypadku, żeby któregoś z nich zatrzymała policja!

I to mi się podoba! Precz z przesądami!

Przesąd, to ciasnota umysłowa, w której nie mieści się zdrowy rozsądek!" Chociaż... Dodam z przykrością, że większość wybitnych osób w całej historii ludzkości obawiała się liczby „13".

Jednym z nielicznych którzy wierzyli, że ta liczba jest szczęśliwa, był wielki wódz narodów radzieckich, Generalissimus Józef Stalin.

Dla podkreślenia swojej wszechstronnej mądrości głosił on, że ważne decyzje podjęte w dniu 13-tego będą bardzo korzystne dla Związku Radzieckiego i całego światowego komunizmu. Biorąc pod uwagę skutki działalności Stalina

niektórzy powinni jednak zastanowić się nad „trzynastką": szczęśliwa czy nieszczęśliwa ?

 




 


 

 

 

 

 



c.d.n..

 

Jak co roku w dniu św. Andrzeja mamy dużo pracy .W tym roku jestem zaproszona do kilku miejsc  uwiecznię wam moje spotkania z Białostoczanami i pokażę wam zdjęcia z imprez w których  uczestniczyłam .

Możecie również wybrać sobie kilka kart , które są tu zamieszczone, w ten sposób wybierzecie swój los szczęścia na rok 2011-ty

 

Życzę udanych wróżb z Poważaniem Wróżka Elleni

 

 

 

Co Cię czeka w roku 2011-tym


wróżby przepowiednie wejdz tu


 

Powawaróż sobie


                                 

                             

                        

                             

                            

                             

                       

 

 

 

Andrzejki 2007-2008 

 

Andrzejki 2010-2011

 

 



oceń
1
0

Zdjęcia w galeriach.


kto nas odwiedzil:  1 017 663  

Wyszukiwarka

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Wszystko o mnie

Witaj mam na imię Elleni skoro jesteś na mojej stronce to znaczy że potrzebujesz porady , być może musisz dokonać poważnego wyboru , coś zmienić w swoim życiu , nie jesteś pewny czy Twój par...

więcej...

Witaj mam na imię Elleni skoro jesteś na mojej stronce to znaczy że potrzebujesz porady , być może musisz dokonać poważnego wyboru , coś zmienić w swoim życiu , nie jesteś pewny czy Twój partner jest lojalny i uczciwy martwisz się o przebieg transakcji bądź nie wiesz czy nowe przedsięwzięcie się powiedzie. Stoisz przed poważnym egzaminem czekasz na wielką miłość lub może zwyczajnie jesteś ciekawy co przyniesie jutrzejszy dzień.....lub może masz problemy w domu w szkole lub w pracy , a może jesteś nieszczęśliwie zakochany ? Może ktoś rzucił na Ciebie Urok lub Klątwę ? Jestem tu po to by Ci pomóc ... Zamawianie od klątw uroków czarów oraz inne rytuały na przywrócenie uczuć finansów poprawa w życiu .Zaufaj mi nie zwlekaj skontaktuj się zemną a ja udzielę Ci wskazówek . Moje karty wskażą Ci drogę . Tarot oraz inne karty zamawianie od klątw i uroków tel 85 7440002 kom. 600114369 elleni10@wp.pl

schowaj...

Wróżka Elleni

Szukasz prawdziwej wróżki.
Potrzebujesz pomocy
Witam na mojej stronie masz problemy
Mieszkam w Białymstoku
Służę pomocą na miejscu a także na odległość
zadzwoń do mnie:

085 7440002 kom. 0600114369
lub napisz na moją pocztę

wrozka_elleni@wp.pl

elleni10@wp.pl

Oceń bloga dodaj głosik






zobacz wyniki